Bardzo sympatycznie się je robi! Troszkę trzeba się namęczyć nad samymi lodami, ale ozdabianie, lepienie dodatków jest niezwykle kreatywne! Z tego wszystkiego wychodzą śliczne gałki lodów, które najładniej wyglądają wszystkie razem. Są takie różnorodne! Jednym zdaniem mówiąc: bardzo łatwo, przyjemnie się je robi, a efekt jest bardzo zadowalający.
Nie mam co się rozpisywać. Szklaną buteleczkę z ciastkami zrobiłam ze 2 tygodnie temu, chyba jakoś tak. Ależ się męczyłam z tą małą etykietą! Nim osiągnęłam cel, wycięłam i spaliłam chyba około 30 karteczek! Muszę nabyć trochę wprawy. ;_;
Ok, trochę mnie tu nie było... Narobiłam sporo nowych, modelinowych różności, więc w najbliższych dniach dosyć często będą pojawiały się posty. Na pierwszy ogień pójdzie tort (różany?). Jakoś nigdy nie wychodziły mi ciasta i torty, zawsze narzekałam na brak dobrej wycinarki. Z tego dzieła nie jestem w stu procentach zadowolona, ale szczerze mówiąc -podoba mi się. ;)
Tak... Przyznam, że ostatnio jakoś nie miałam pomysłów na coś kreatywnego. Aż naszła mnie chęć ulepienia jajka. Zwyczajnego, kurzego jaja xD. Po raz pierwszy, lepiąc, pracowałam w jednorazowych rękawiczkach. Powiem szczerze, że lepiło się bardzo przyjemnie. Wiąże się z tym także fakt, iż na modelinie nie widać odcisków palców! No, ale bez przedłużania:
Grrr... Jak zwykle, z mojej już upieczonej modeliny muszą wypadać metalowe części! Potem siedzę i wszystko sklejam kropelką xD. No, a rogaliki prezentują się tak:
Dzisiaj ulepiłam 3 kolorowe pączki, ułożone na białej serwetce w kształcie serca. Pomysł nie jest do końca mój, zaczerpnęłam go od jakiejś dziewczyny na YouTube, ale nie pamiętam już jej nicku... No cóż, w każdym razie, tak to wygląda:
P.S. Nie patrzcie nawet na godzinę dodania wpisu >.<. Tak -no-lifie xd